Jak negocjować swoje wynagrodzenie podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Jednym z gruntownych kwestii i wątpliwości zarówno kandydującej na dane stanowisko osoby, jak i pracodawcy, jest temat wynagrodzenia. Potencjalny, każdy pracodawca zastanawia się, czy stać go na danego pracownika, którego właśnie rekrutuje i chce przyjąć do pracy. Natomiast, kandydat zastanawia się, ile mu zapłacą za wykonywaną pracę, biorąc pod uwagę jego umiejętności, zdolności, doświadczenie zawodowe i wykształcenie.
Negocjacje płacowe są najtrudniejszym momentem rozmowy kwalifikacyjnej. Dotyczy to obu stron. Trzeba wyczuć bowiem odpowiedni moment, kiedy je rozpocząć. Specjaliści mówią tutaj, że właściwą chwilą jest zdecydowanie pracodawcy, że nas zatrudni, a chwilą dla pracownika, kiedy postanowi, że ta praca jest dla niego odpowiednia i „bierze” ją. Wszelkie wcześniejsze dyskusje na ten temat są przeważnie traktowane jako zupełnie niestosowne.
Wysokość negocjowanej kwoty zależy od wielu czynników. Może być tak, że pracodawca jasno określił ją już na podstawie oferty pracy. Natomiast, w sytuacji, gdy kwota jest nieznana, obie strony chcą dla siebie uzyskać jak najlepszą opcję.
Co do zasady, jeśli rozmowa toczy się po raz pierwszy, pracodawca nas nie zna bliżej to uznaje, że jesteśmy przeciętni. To samo dotyczy sytuacji, gdy wchodzimy jako pierwszy kandydat wśród innych czekających. Pracodawca może przypuszczać, że inni będą lepsi. Dlatego też nie zaproponuje nam wyższej, niż przeciętna na tym stanowisku stawka.
Jeśli pracodawca zdążył nas poznać i wyróżniamy się wśród pozostałych, to jest gotów za nas dać więcej, byle tylko nas mieć przy sobie.
Nie spodziewajmy się propozycji wysokiego wynagrodzenia, jeśli ten temat zostanie poruszony przedwcześnie. Prawdopodobnie usłyszymy najniższą stawkę. Dlatego specjaliści doradzają, aby wszelkie rozmowy na temat pieniędzy odkładać możliwie na jak najpóźniejszy etap rozmowy.

Komenarze zamknięte.