Linie lotnicze zmieniaj� plan dzialania.

Czy spór tanie linie lotnicze kontra tradycyjny przewoźnik może ulec zmianie?
Czy możliwa jest kooperacja? Norwegowie uważają, że jak najbardziej tak.
Norweski rynek linii lotniczych jest miejscem powstawania nowatorskiego projektu, którego celem są wyjątkowo tanie bilety lotnicze. Dotyczy on współpracy Norwegian Air Shuttle i Finnair, czyli jednej z największych skandynawskich tanich linii lotniczych z przewoźnikiem tradycyjnym.

Okazuje się, że dla firmy Finnair, specjalizującej się w długodystansowych lotach do Azji, może oznaczać to przynieść duże zyski. Współpraca może bowiem pomóc w usprawnieniu linii z Helsinek.
Bjorn Kjos, jeden z właścicieli Norwegian, stwierdza, że między przewoźnikami nastąpi wymiana pasażerów - tanie linie udostępnią siatkę połączeń skandynawskich, której brak stanowi problem dla Finnair, równocześnie oznacza to nowych azjatyckich `przesiadkowiczów` dla Norwegian.

Przyczyną tak dużych zmian jest przejęcie jednego ze szwedzkich przewoźników. `Dzięki temu zyskał możliwość dostarczania pasażerów do Helsinek nie tylko z Norwegii, ale i ze Szwecji i staje się atrakcyjnym partnerem dla Finów. Mimo że oba nordyckie państwa liczą razem zaledwie 13,6 mln mieszkańców, to znaczące rynki - pasażerowie ze Skandynawii są zamożni i często podróżują.`- pisze `Gazeta Wyborcza`.

`Nasze porozumienie z Finnair to pierwsza tego typu współpraca pomiędzy tanią linią i tradycyjnym przewoźnikiem` - mówi Bjorn Kjos.

`Nasze porozumienie z Finnair to pierwsza tego typu współpraca pomiędzy tanią linią i tradycyjnym przewoźnikiem` - mówi Bjorn Kjos.

Pierwsza i ostatnia? Wszystko zależy od powodzenia projektu. Jeśli zakończy się on sukcesem, także nasz polski LOT nie wyklucza pójścia w ślady Finnair i wykorzystania tanich linii lotniczych do rozwoju lotów na trasach długodystansowych. Tanie loty wydają się być blisko…

Na razie sprawa współpracy pozostaje raczej w fazie planowania. Ciekawostką jest to, że firma Norwegian otwiera coraz więcej połączeń na rynku polskim. `Np. wiemy, że jest duże zapotrzebowanie na loty z Oslo do Szczecina ze względu na biznes stoczniowy, więc otworzyliśmy takie połączenie. Wozimy na tej trasie sporo pracowników. Zastanawiamy się też nad połączeniami na Wschód z Warszawy` - stwierdza Kjos. `W grę wchodzą połączenia nawet do Dubaju, ale na razie to tylko plany. Sporo będzie zależało od tego, czy terminal na warszawskim Okęciu będzie w końcu gotowy i oddany do użytku` - dodaje szef linii.

Źródło: Gazeta.pl

Komenarze zamknięte.