Czy młodzi ludzie mogą łatwo uzyskać stabilizację finansową?

Każdy młody człowiek ma nadzieję na to, że szybko uda mu się usamodzielnić, zarabiać dobre pieniądze i żyć na satysfakcjonującym poziomie. Większość osób pod pojęciem stabilizacji życiowej rozumie taką sytuacje, gdy uda się zdobyć dobre wykształcenie, wysokopłatną, ciekawą pracę, kupić mieszkanie albo dom i założyć rodzinę. Okazuje się jednak, że w Polsce nie jest to łatwe i zajmuje dużo czasu.

Młodzi Polacy na tle rówieśników z innych krajów

Młodzi Polscy są w dużo trudniejszym położeniu niż ich rówieśnicy we Francji czy w Wielkiej Brytanii. W tych krajach młodzi ludzie zaraz po zakończeniu edukacji mogą łatwo znaleźć pracę a nawet, jeśli jej nie mają to należą im się zasiłki socjalne. Ponadto za niewielkie pieniądze mogą wynajmować mieszkania, bo państwo tutaj również stosuje dopłaty. Oznacza to, że młody Brytyjczyk mając na przykład 18 lat, jeśli tylko chce może wyprowadzić się od rodziców i żyć w miarę bezstresowo. W Polsce jest dużo trudniej. Młody człowiek, który nie ma rodziny w zasadzie nie może liczyć na żadne zasiłki. Aby takie uzyskać z urzędu pracy trzeba przepracować określony okres czas na ściśle wyznaczonych zasadach. Podobnie jest z przydziałem mieszkań komunalnych. Co prawda istnieją takie w zasobach samorządów jednak ich uzyskanie wiążę się ze spełnieniem kilku wymogów. W praktyce na tego typu mieszkania czekają długie kolejki a młody człowiek ma tutaj szanse wyjątkowo małe, bo pierwszeństwo stosuje się wobec niepełnosprawnych i rodzin. Wszystko to sprawia, że młody Polak, jeśli chce się usamodzielnić musi na to zapracować.

Główne przeszkody na drodze do stabilizacji

Młodzi Polscy są dzisiaj dobrze wykształceni, bo duża ich część decyduje się iść na studia. Znają także języki obce, bo uczą się ich od młodych lat zarówno w szkole jak i na dodatkowych zajęciach. Wydaje się, że mają, więc dobre kwalifikacje do podjęcia pierwszej pracy. W praktyce jednak okazuje się, że znalezienie u nas dobrej pracy jest bardzo trudne. Niby mamy niskie wskaźniki bezrobocia i pracodawcy najchętniej widzą młodych jednak trudno u nas o satysfakcjonujące posady. Młodych ludzi najczęściej zatrudnia się w oparciu o umowy cywilnoprawne a to praktycznie wyklucza ich z możliwości zaciągania kredytów bo współczesna oferta kredytowa nie bierze pod uwagę osób, które zarabiają dzięki umowom zleceniom czy wykonują umowy o dzieło dla wielu różnych podmiotów. Co gorsze młodzi ludzie pracują za bardzo niskie stawki. Obowiązująca w Polsce płaca minimalna w większych miastach nie pozwala nawet pokryć kosztów wynajmu. W tych warunkach często nie ma w ogóle możliwości żeby odkładać pieniądze na mieszkanie. Młodzi ludzie, którzy nie mają, po kim odziedziczyć mieszkania oraz nie mają rodziców, którzy na starcie mogą im pomóc finansowo są w bardzo trudnej sytuacji. To właśnie brak możliwości zarobienia na własne mieszkanie sprawia, że tak wielu z nich emigruje za pracą do innych krajów. Wybierając za cel pracy Wielką Brytanie, Belgię czy Holandię dwie młode osoby mogą w 3-4 lata odłożyć na mieszkanie w Polsce. Wielu z nich tak robi, niestety też bardzo wielu z emigracji już nie wraca, bo oceniają, że życie w obcym kraju będzie łatwiejsze

Niekorzystna sytuacja na rynku pracy a zwłaszcza niskie zarobki przyczyniają się do tego, że młodzi Polacy do bardzo późnego wieku pozostają w gospodarstwach domowych swoich rodziców. Dość często zdarza się, że z rodzicami mieszkają osoby w wieku 30-35 lat, co znacznie opóźnia wiek założenia rodziny. Ci młodzi ludzie, którzy decydują się pracować w Polsce i zarabiają trochę więcej niż pensja minimalna zwykle zaciągają kredyty hipoteczne na małe mieszkania. Oferta kredytowa jest dzisiaj taka, że kredyty mieszkaniowe zazwyczaj spłaca się po 20-30 lat. Gdy mają już swoje mieszkanie i uda się je, chociaż w podstawowym zakresie urządzić myślą o powiększaniu rodziny. Współczesne Polki swoje pierwsze dziecko rodzą w wieku 29 lat. Nie brakuje też par, które zostają rodzicami po raz pierwszy po 35 roku życia. Bardzo często stoją za tym właśnie powody materialne. Z czasem, gdy udaje im się awansować pracy, uzyskać podwyżkę albo założyć własną firmę zwykle zmieniają mieszkanie na większe albo budują dom.

Dlaczego młodym Polakom jest tak trudno?

Polskie pensje mają bardzo niską siłę nabywczą. Pracować trzeba bardzo dużo, bo mnóstwo młodych osób pracuje na więcej niż na jednym etacie, dorabia po godzinach czy w weekendy. Niestety za nasze wypłaty możemy kupić relatywnie mało, do widzimy porównując się ze stopą życia na przykład w Holandii czy w Norwegii. Statystyczny Polak musi długo pracować na wakacje, wyposażenie domu, nie wspominając już o samochodzie. Niestety poziom życia młodych Polaków odbiega od tego, jaki mają rówieśnicy w unii. U nas przeciętni młodzi ludzie nie mogą sobie pozwolić na stałe jadanie na mieście, rozrywki wybierają raczej darmowe a na wyjazdy turystyczne jeżdżą dużo rzadziej niż by chcieli. Zasmucające jest także to, że przez to, że muszą dużo pracować mają mniej wolnego czasu dla siebie i rodziny.